Być może myślisz, że jeśli pierwszy zaproponujesz mediację, druga strona uzna to za słabość i wykorzysta przeciw Tobie. To częsta obawa. W praktyce jest odwrotnie — inicjatywa pokazuje siłę i determinację, żeby rozwiązać sprawę, zamiast ją eskalować lub ignorować.
Jak bezpiecznie rozwiązać konflikt i dojść do porozumienia?
Pomagam wspólnikom, firmom rodzinnym, pracodawcom i partnerom biznesowym wychodzić z impasów, których sami nie mogą przełamać. Prowadzę dobrowolne i poufne rozmowy — tak, żeby każda ze stron mogła wyjść z satysfakcjonującym ją rozwiązaniem.
W jakich sytuacjach pomagam:
- Wspólnicy w impasie
- Konflikt w firmie rodzinnej
- Trudne rozstanie z pracownikiem lub pracodawcą
- Spór między kontrahentami
- Sukcesja — kto i na jakich warunkach przejmuje firmę
- Konflikt między działami
- Inwestor i startup — różne wizje, impas decyzyjny
- Konflikt w zespole
- Konflikt na linii manager–podwładny
Konflikt, który narasta, można jeszcze rozwiązać przy stole.
Nierozwiązane spory generują koszty, angażują czas i odciągają uwagę od tego, co naprawdę ważne. Zanim konflikt trafi na drogę sądową, warto sprawdzić, czy możliwe jest porozumienie przy wsparciu mediatora. Mediacja to poufny proces, który pomaga obu stronom szukać rozwiązania bez niepotrzebnej eskalacji i nie zamyka żadnej z dalszych możliwości działania.
Mediacja jest szansą, która nie zamyka innych opcji.
Kroki prawne są zawsze możliwe. Natomiast mogą oznaczać czas, pieniądze, emocje i straty wizerunkowe — dla firmy, zespołu i kontrahentów. Wiele osób trafia do sądu nie dlatego, że to najlepsza opcja, ale dlatego, że nie wiedziały, że istnieje inna.
Zacznijmy od bezpłatnej rozmowy — bez zobowiązań.
Umów bezpłatną rozmowę wstępnąMediator, który był na Twoim miejscu.
Nie działam z pozycji siły. Działam dla sprawy, która jest ważna dla obu stron.
Byłem na miejscu managera, lidera, właściciela i inwestora. Wiem, jak wygląda odpowiedzialność za firmę od środka — presja, złożoność, decyzje bez dobrych opcji. Przeprowadziłem sukcesję we własnej firmie. Znam specyfikę firmy rodzinnej — jej blaski i cienie.
Nie jestem prawnikiem — i właśnie dlatego moja obecność przy stole nie uruchamia w drugiej stronie mechanizmu obronnego ani konfrontacyjnego.
W mediacji skupiam się na istocie sprawy — tym, co dla obu stron jest naprawdę ważne. Moim zadaniem jest pomóc zobaczyć, co tak naprawdę leży po obu stronach — i podejmować konstruktywne działania bez eskalacji konfliktu.
Jak przebiega mediacja biznesowa?
Każda mediacja jest inna, ale każda opiera się na tych samych zasadach: dobrowolności i poufności. Proces przebiega etapami, dzięki czemu obie strony mają przestrzeń, aby zostać wysłuchane, lepiej zrozumieć swoje potrzeby i wspólnie poszukać rozwiązania.
01
Bezpłatna rozmowa wstępna (30 minut)
Opowiadasz mi o swojej sytuacji. Oceniam, czy mediacja jest najlepszym rozwiązaniem w Twojej sytuacji, czy jestem właściwą osobą do tej sprawy i czy wierzę w porozumienie. Jeśli nie — powiem Ci wprost i wskażę inne możliwe kroki.
02
Rozmowy indywidualne z każdą ze stron
Spotykam się osobno z każdą ze stron — zazwyczaj jedno spotkanie, w razie potrzeby dwa lub trzy. Każda strona może powiedzieć w pełnym zaufaniu, jak wygląda sytuacja z jej perspektywy i czego potrzebuje. Buduję zrozumienie sytuacji z obu stron w pełnej poufności.
03
Spotkanie trójstronne
Moderuję rozmowę obu stron. Działam jak tłumacz — to, co mówi jedna osoba, przekazuję drugiej w sposób, który ta druga może przyjąć bez reakcji obronnej. Po każdym przekazie sprawdzam, czy odbiorca usłyszał intencję. W ten sposób rozmowa, która wcześniej kończyła się impasem, zaczyna prowadzić ku rozwiązaniu.
Pracuję w modelu komunikacji bez przemocy (NVC). W zależności od złożoności sprawy potrzebne jest od jednego do trzech spotkań. Spotkania mogą odbywać się stacjonarnie lub online.
04
Porozumienie na piśmie
Jeśli strony dochodzą do porozumienia i chcą je utrwalić — dbam, aby wszystkie ustalenia zostały precyzyjnie sformułowane, zapisane i potwierdzone przez obie strony. W razie potrzeby proces może odbywać się w konsultacji z prawnikiem.
Mediacje prowadzę online, stacjonarnie w Krakowie lub dojeżdżam w miejsce wskazane przez Ciebie (po pokryciu kosztów). W zależności od sprawy cały proces trwa zwykle od 2 tygodni do 3 miesięcy.
Piotr Sarota — mediator biznesowy
Przez 17 lat prowadziłem agencję public relations SAROTA PR. Mam doświadczenie jako właściciel, pracodawca, partner biznesowy, manager i inwestor. Znam odpowiedzialność za ludzi, presję podejmowania trudnych decyzji oraz wyzwania, z jakimi mierzą się wspólnicy i firmy rodzinne.
Najpierw stosowałem mediacje NVC u siebie w firmie — w rozmowach ze wspólnikami, pracownikami i partnerami biznesowymi. Zobaczyłem, że sposób prowadzenia rozmowy często zmienia jej wynik bardziej niż same argumenty. Z czasem zacząłem prowadzić takie rozmowy dla innych, pomagając stronom skupić się na rozwiązaniu zamiast pogłębianiu konfliktu.
Łączę podejście mediacyjne NVC z profesjonalnym coachingiem potwierdzonym międzynarodową akredytacją PCC (Professional Certified Coach) w ICF oraz 17-letnim doświadczeniem prowadzenia własnej firmy. Nie szukam winnych ani nie narzucam rozwiązań — tworzę warunki do rozmowy, w której obie strony mogą zostać wysłuchane i wspólnie wypracować porozumienie.
Potrafię słuchać i zadawać pytania, które prowadzą do rozwiązania. Mam za sobą ponad 800 godzin praktyki pracy indywidualnej i grupowej.
Mediator NVC · Coach PCC ICF · Certyfikowany trener Gallupa · 17 lat prowadzenia agencji SAROTA PR
Co dostajesz w ramach mediacji
- Diagnoza sytuacji w bezpłatnej rozmowie wstępnej (30 min)
- Indywidualne rozmowy z każdą ze stron — w pełnej poufności
- Moderowane spotkanie trójstronne (lub kilka) prowadzone w modelu NVC
- Porozumienie na piśmie — precyzyjnie sformułowane i potwierdzone
| Pozycja | Czas | Cena (netto) |
|---|---|---|
| Bezpłatna rozmowa wstępna | 30 min | 0 zł |
| Sesja indywidualna | 60 min | 300 zł |
| Spotkanie trójstronne | 90 min | 600 zł |
Liczba sesji zależy od sprawy. Średnio łącznie 4–8 spotkań. Dokładny zakres ustalamy po rozmowie wstępnej.
Pierwszy krok
Sprawdzamy, czy w Twojej sytuacji mediacja to dobre rozwiązanie.
Podejmuję się tylko spraw, w których wierzę w sukces.
Porozmawiajmy o Twojej sytuacji
Najczęstsze pytania o mediację biznesową
Co zrobić, jeśli druga strona konfliktu nie chce iść na mediację?
Mediacja jest dobrowolna — żadna strona nie może być do niej zmuszona. Wiele osób obawia się, że propozycja mediacji zostanie odrzucona. W praktyce sam fakt zaproszenia do mediacji jest sygnałem dobrej woli — i często zmienia nastawienie drugiej strony. Podczas bezpłatnej rozmowy wstępnej omówimy, jak najlepiej podejść do tej kwestii w Twojej sytuacji.
Czym różni się mediacja prowadzona przez prawnika od mediacji prowadzonej przez mediatora NVC?
Prawnik wnosi do mediacji język paragrafów i logikę procesu sądowego — co u drugiej strony często uruchamia mechanizm obronny. Mediator NVC pracuje na komunikacji: prowadzi rozmowę tak, żeby każda strona poczuła się wysłuchana i mogła otworzyć się na dialog. Do tego wnoszę 17 lat doświadczenia w prowadzeniu firmy — rozumiem realia biznesowe, nie tylko procedury. Wsparcie prawnika bywa przydatne równolegle, zwłaszcza przy formalizacji porozumienia.
Co się stanie, jeśli mediacja nie zakończy się porozumieniem?
Mediacja nie gwarantuje porozumienia — ale sam udział w niej niczego nie zamyka. Droga sądowa pozostaje otwarta. Mediacja nie wiąże się z żadnym formalnym zobowiązaniem po Twojej stronie poza opłatą za odbyte sesje.
Czy mediacja jest poufna?
Tak. To, co pada podczas mediacji, zostaje między stronami i mediatorem. Nie sporządzam protokołów, które mogłyby zostać użyte w sądzie. Strony zobowiązują się do poufności na początku procesu — w tym także do nieprzekazywania informacji osobom trzecim, w tym współpracownikom i mediom.
Czy potrzebuję prawnika równolegle z mediacją?
Nie jest to konieczne, ale często bywa pomocne — szczególnie przy bardziej złożonych sprawach lub gdy chcecie sformalizować porozumienie w postaci ugody. Prawnik może też pomóc w ocenie ryzyka prawnego przed podjęciem decyzji. Mediacja i wsparcie prawne nie wykluczają się — uzupełniają.